Jak przechytrzyć komornika? Metody jak poradzić sobie z komornikiem.

jak przechytrzyć komornika

Kiedy nie jesteśmy w stanie uregulować naszego zadłużenia, sprawa zostanie skierowana przez wierzyciela do sądu. Następnym krokiem będzie włączenie komornika do sprawy, który ma za zadanie jak najszybsze ściągnięcie należności. Są jednak sposoby, którymi zarówno wierzyciela, jak i komornika można przechytrzyć lub umyślnie przedłużać sprawę. Sami nie popieramy takich praktyk i nie zachęcamy do unikania obowiązku spłaty zadłużenia – artykuł ma na celu wyłączne zaprezentowanie najczęściej stosowanych rozwiązań wśród Polaków.

Kiedy komornik zainteresuje się naszą sprawą?

Wiele osób żyje w przeświadczeniu, że już w chwilę po zadłużeniu do drzwi zapuka komornik z nakazem egzekucji. Taki obraz najczęściej kreowany jest przez telewizyjne paradokumenty, które przecież bazują na szybkim rozliczeniu niesprawiedliwości. Praktyka jednak pokazuje zupełnie inne oblicze – sprawy wytaczane dłużnikom przez wierzycieli w najlepszym wypadku kończą się nakazem po 4-6 miesiącach (Elektroniczne Postępowanie Upominawcze), a niekiedy i trwają latami (tradycyjna, papierowa forma). Samo uzyskanie nakazu zapłaty wciąż nie powoduje automatycznego zaangażowania komornika. By tak się stało, nakaz zapłaty musi być prawomocny, co się dokonuje po upływie 14 dni od wydania nakazu dłużnik nie wniesie sprzeciwu. Dodatkowo, sąd w odrębnym postępowaniu nadaje klauzulę wykonalności nakazowi i dopiero z takim dokumentem wierzyciel udaje się do komornika. Oznacza to, że dłużnik od wezwania przedsądowego do faktycznego zajęcia rachunku komorniczego ma około pół roku na zgromadzenie środków pozwalających zaspokoić roszczenia. Niektórzy jednak ten czas wykorzystują do przygotowania strategii obrony przed komornikiem, nierzadko korzystając z usług radców prawnych. 

Jak Polacy zwodzą komornika – 5 najczęstszych metod

Wielu dłużników na widok komornika działa irracjonalnie – zaczyna się odgrażać, próbuje zapaść się pod ziemię lub brać funkcjonariusza na litość. Żadna z tych metod nie daje oczekiwanego rezultatu, ponieważ decyzja ma już oparcie w prawie, zaś kwestią czasu jest ściągnięcie długu. Sprytniejsi wierzyciele przyjmują jedną z dwóch strategii: albo poddają się antywindykacji, czyli procesowi żmudnego, lecz polubownego zaspokojenia roszczeń, albo decydują się na przechytrzenie komornika – czyli działanie bez gwarancji sukcesu. Jako Redakcja zdecydowanie stajemy po stronie antywindykacji, tym bardziej, że rynek pozabankowy oferuje pożyczki dla zadłużonych z komornikiem. Ci jednak, którzy decydują się na drugą z opcji, najczęściej stosują następujące metody uniknięcia windykacji:

Obniżka pensji na własne życzenie

Zgodnie z obowiązującym prawem, na rachunku bankowym podlega zajęciu tylko ta kwota, która wykracza ponad minimalną krajową. Przypomnijmy: minimalne wynagrodzenie w 2021 roku w Polsce z tytułu umowy o pracę wynosi w Polsce 2800 PLN brutto, czyli 2061,67 PLN netto. Jeśli więc ktoś otrzymuje „na rękę” 3100 PLN, to komornik będzie zajmować 1038,33 PLN każdego miesiąca. Aby do tego nie doprowadzić, pracownik sam zwraca się z prośbą do pracodawcy o sztuczne obniżenie wynagrodzenia – minimalna krajowa netto zostaje wypłacona na konto, zaś pozostała kwota trafia „pod stołem” do rąk pracownika. Działanie takie oczywiście jest nielegalne, jednak w praktyce to korzyść zarówno dla dłużnika (który skutecznie zwodzi komornika), jak i dla pracodawcy (pieniądze „pod stołem” nie są ujmowane w kosztach, więc nie trzeba od nich odprowadzać składek).

Otwarcie konta w SKOKu lub banku spółdzielczym

Przy zajęciu rachunku zdecydowana większość komorników będzie wybierać opcję ustalania numeru rachunku poprzez system OGNIVO. Alternatywa w postaci zapytania do Centralnej Informacji o Rachunkach Bankowych jest o wiele bardziej praco- i czasochłonna. Plusem tej sytuacji jest fakt, iż w systemie OGNIVO znajdują się tylko rejestry bankowe, nie ma tam natomiast kont zakładanych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych ani też w większości banków spółdzielczych. Niektórzy dłużnicy dodatkowo „gubią trop” w taki sposób, że otwierają rachunek w banku spółdzielczym znacznie oddalonym od miejsca pracy lub zamieszkania. Część komorników po otrzymaniu negatywnego wyniku z OGNIVO stwierdzi, że nie można dokonać zajęcia na rachunku bankowym, tylko nieliczna grupa urzędników kontynuuje poszukiwania przy pomocy ręcznego zapytania do CIRB.

Zatrudnienie „na czarno”

Prawdopodobnie najpowszechniejsza metoda na przechytrzenie komornika – prosta, a zarazem niezwykle skuteczna. Podjęcie zatrudnienia bez formalnego podpisania umowy o pracę co prawda niesie ze sobą ryzyko oszustwa ze strony pracodawcy, jednak w wielu zakładach pracy brakuje pracowników, a i chętnie przyjmie się oszczędność w przypadku nieoskładkowanych wypłat. Pracujący na czarno otrzymuje gotówkę do ręki, zaś w oficjalnych rejestrach dalej funkcjonuje jako bezrobotny. To pozwala zasłaniać się przed komornikiem brakiem jakichkolwiek dochodów „na papierze”, a co za tym idzie – brakiem możliwości ściągnięcia wierzytelności. Nawet jeśli komornik podejrzewa nielegalne zatrudnienie, sam nie może nic z tym zrobić – musiałby poinformować Urząd Skarbowy o podejrzanym procederze, ten z kolei w wyniku kontroli musiałby stwierdzić fakt podjęcia pracy przez dłużnika. Teoria wygląda do spełnienia, w praktyce – nikomu się nie chce w ten sposób uganiać za dłużnikiem.

Umowy sprzedaży i upłynnienie majątku

Artykuł 300 punkt 2 kodeksu karnego zabrania jakiegokolwiek utrudniania pracy komornikowi poprzez ukrywanie, darowanie, zbywanie, uszkadzanie lub obciążanie majątku. Darowizna samochodu, mieszkania, sprzętu RTV lub AGD w momencie windykacji jest przestępstwem, jednak dokonanie tego przed rozpoczęciem działań komorniczych jest jak najbardziej legalne. Można więc wykazać się niezwykłym wyczuciem czasu i dokonać darowizny na rzecz rodziców, dzieci lub małżonki jeszcze przed informacją o komorniku. Niektórzy decydują się na o wiele bardziej ryzykowną zagrywkę w postaci spreparowanej umowy z datą wsteczną. Choć jest to metoda skuteczna, to w razie jej wykrycia i udowodnienia trzeba mieć świadomość popełnienia nie jednego, a przynajmniej dwóch przestępstw: przeciwko obrotowi gospodarczemu (utrudnianie zaspokojenia wierzyciela) oraz przeciwko wiarygodności dokumentów (od art. 270 do 277 kodeksu karnego).

Zaskarżanie wszystkiego i wszystkich

Ostatnia metoda raczej nie rozwiąże problemu istniejącego zadłużenia, ale skutecznie opóźni proces egzekucji, a być może także doprowadzi wierzyciela do szewskiej pasji na tyle, by ten zrezygnował z dochodzenia roszczeń. Zgodnie z obowiązującym prawem, każdemu dłużnikowi przysługuje złożenie skargi na komornika za pomocą specjalnego formularza. Zaskarżeniu podlegać może praktycznie każde jego działanie oraz decyzje wierzyciela, co więcej – w związku z ich działaniem można złożyć pismo lub pozew do sądu. Każdy taki dokument automatycznie blokuje działanie komornika; ten bowiem w pierwszej kolejności będzie musiał napisać uzasadnienie swoich działań, a następnie skutecznie doręczyć pismo do dłużnika. Sporządzenie takiego dokumentu i skuteczne doręczenie może zająć nawet 1,5 miesiąca, co przy 10 skargach następujących po sobie daje ponad rok czasu dłużnikowi.

Rozwiązanie polubowne – dobrowolna spłata zadłużenia

Życie przez kilka, a nawet kilkanaście lat z niezwykle drobiazgowym komornikiem czekającym na nasze potknięcie i rosnącymi kosztami komorniczymi to pasmo stresów. Sytuacji nie ułatwia wierzyciel, który będzie się kontaktować wszelkimi środkami komunikacji, co z kolei jest niezwykle uciążliwe. Nic więc dziwnego, że część osób po prostu chce naprawić swój błąd i jak najszybciej rozpocząć normalne życie na nowo. Ich decyzją jest polubowna rozmowa, uznanie długu i chęć spłaty zadłużenia w ratach pozwalających na godne funkcjonowanie. Wierzyciel widząc taką postawę z reguły godzi się na proces antywindykacji i proponuje następujące rozwiązania:

  • Odpracowanie długu – jeśli naszym wierzycielem jest na przykład Spółdzielnia Mieszkaniowa, Zarząd Rodzinnych Ogródków Działkowych czy inna osoba prawna, może ona zaproponować odpracowanie długu. Polega to na wykonywaniu prostych czynności, jak na przykład sprzątanie ulic, podwórek czy nieskomplikowane zadania administracyjne. Problemem jednak może być stawka za taką pracę; zgodnie z informacją z 2019 roku podaną przez portal dzielnicy Warszawa-Śródmieście stawka godzinowa takich prac wynosi 13 PLN. 
  • Skorzystanie z pożyczki dla zadłużonych – ta opcja staje się coraz popularniejsza wśród osób, które chcą szybko zaspokoić wierzyciela i pozbyć się komornika. Pożyczki długoterminowe dla zadłużonych pozwolą jak najszybciej zakończyć postępowanie komornicze, a nowe zadłużenie możliwe będzie do spłaty w rozsądnych, ustalonych przez nas ratach. Trzeba jednak mieć świadomość, że jeden dług zaspokajamy drugim długiem i w tym przypadku musimy dołożyć wszelkich starań, by nie popaść w kolejny proces egzekucyjny.
  • Upłynnienie części majątku na rzecz wierzyciela – choć to rozwiązanie wydaje się dość nieprawdopodobne, to dzięki swobodzie kształtowania umów możemy w ten sposób spłacić swoje zobowiązanie. Jeśli nie dysponujemy kwotą na pokrycie całości zadłużenia, to możemy zaproponować sprzedaż części posiadanych dóbr, a ich gotówkę przeznaczyć na spłatę wierzyciela. Dzięki temu nie dojdzie do aukcji komorniczej, a jednocześnie dłużnik sam zadecyduje, które składniki majątku zostaną sprzedane i za jaką kwotę.

Disclaimer

Niniejszy materiał ma wyłącznie charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji i stosowania praktyk wymienionych w artykule. Redakcja super-pozyczka.pl nie popiera zaniechania spłaty swoich zobowiązań i stosowania niedozwolonych praktyk, oraz nie zachęca do unikania spłaty zadłużenia. Artykuł prezentuje jedynie najczęściej stosowane rozwiązania wśród Polaków.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie opublikowany. *wymagane pola są zaznaczone

Podobne artykuły